Domowa sesja lifestyle u maleńkiego Piotrusia

Kiedy urodził się Piotruś, ja sama byłam świeżo upieczoną mamą niespełna 6-cio miesięcznej córeczki. Trochę bałam się, że nie podołam, bo po prostu nie ogarnę takiej sytuacji logistycznie! Całe szczęście Mama Piotrusia zaprosiła mnie do siebie – a właściwie „nas” 🙂 Wszystko odbyło się bez pośpiechu i w miejscu, gdzie Maluch jest najspokojniejszy – u siebie w domu. A i Mama miała wszystko pod ręką, nie martwiła się, że czegoś zapomni. Poza tym u Mirki było tak przyjemnie…

 

Close Menu