Złoty październik

Październik to mój ulubiony miesiąc jesieni. W tym roku płatał mi figle; albo nie było słońca, albo było bardzo zimno, albo było "nie dość" złoto ;-) , albo po prostu dzieci nam chorowały.  Październik dał nam jedną śliczną, bezwietrzną niedzielę. Razem z Sabiną i Jej radosną Rodzinką wycisnęliśmy z niej ile się da :-)

Czytaj dalej
Close Menu